O godzinie 12 na Wieży Brackiej pojawił się wielki transparent – 100 lat Martynko! Tam zobaczyła go zaskoczona jubilatka, podstępnie wyciągnięta na mały sobotni spacerek po centrum miasta. Na szczycie wieży zdmuchnęła urodzinową świeczkę z symbolicznego torcika, a przyjaciele odśpiewali jej „sto lat”. Zanim jednak mogła uczcić swoje wejście w pełnoletniość, historyczna straż miejska pojmała ją i przeprowadziła zmodyfikowany rytuał osiemnastkowy. Standardowo jubilat podczas imprezy dostaje solidne lanie paskiem od swoich przyjaciół, tym razem wystarczyło krótkie zakucie w dyby „za młodość, za urodę, za rozum i wdzięk” – jak donośnym głosem obwieścił strażnik. Martyna Kleszczyńska, jak mówi, była zszokowana, ale bawiła się świetnie.
- Zastanawialiśmy się, w jaki sposób ciekawie złożyć życzenia Martynce – mówi Magdalena Kołodziejczak w imieniu organizatorów zamieszania. – Wpadliśmy na taki właśnie pomysł, poprosiliśmy o pozwolenie i super się to udało. Dziękujemy.
Wieża Bracka jest symbolem naszego miasta i odwiedza ją mnóstwo ludzi, aby poznać jej historię, obejrzeć panoramę miasta. Pomysły na ciekawe wykorzystanie tego obiektu są mile widziane, to nie tylko przestrzeń historii, ale i pozytywnych emocji.
- Jeśli ktoś ma ochotę na ciekawe życzenia, sesje fotograficzne, czy może oświadczyny, prosimy o kontakt. – zachęca Małgorzata Wąs, dyrektor Łużyckiego Centrum Rozwoju.
Oferta oczywiście nie dotyczy komercyjnych reklam i wywieszania ogłoszeń.
Z dnia: 2013-08-07, Przypisany do: Nr 15(470)
